Strona główna > Zawody > Maraton Mazury 2013

Maraton Mazury 2013

Nie miałem w planie pisać tego tekstu ale niestety muszę. Nie lubię kiedy moje wypowiedzi są kasowane. Na stronie facebook Maratonu Mazury pojawiła się relacja z zeszłorocznych zawodów – Maraton Mazury 2012. Autorka tekstu pisała jakie to te zawody były fajne. Pisała także o malkontentach narzekających na drobne uchybienia. Ja zadałem publicznie pytania o te uchybienia. Niestety moja wypowiedz została skasowana…. a żeby było śmiesznie współorganizatorem zawodów jest Pani Karolina Ferenstein-Kraśko – małżonka Pana Kraśko, dziennikarza TVP 1, który nota bene biegł w tych zawodach. Gdzie jest wolność słowa ja się pytam drodzy Państwo?

Wychodzę z założenia, że jeśli zdarzają się już wpadki i błędy to warto zrobić wszystko żeby się więcej nie powtórzyły. Dodatkowo fajnie jest przyznać się do błędu.
Więc….

Czy brak wody na mecie jest czepianiem się?
Czy po przebiegnięciu 42 km w środku lata należy się człowiekowi woda? Nie na Mazurach. Niestety przybiegłem na metę w czasie czterech godzin i wody na mecie zabrakło. Dla mnie już nie było. Obsługa poinformowała mnie, że może w restauracji na terenie stadniny może będzie…..

Medal – drobnostka a jednak. Na mecie jak wielu innych zawodników dostałem medal nie z maratonu, a z równoległe odbywającego się Biegu Szlakiem Kurtyni na 10 km (tamci dostali medale maratońskie) – rozumiem – wpadka, wolontariuszom mogło się pomylić. Do dzieciaków nie można mieć pretensji.
Jednak pomimo zapewnień organizatora biegu do dziś nie otrzymałem właściwego medalu….

Nagrody
Ten temat mnie nie dotyczy, jednak gdyby chodziło o mnie to byłbym bardzo rozgoryczony. Podium. Każdy z nas chciałby stanąć na biegowym podium. Organizator w regulaminie gwarantował nagrody w kategoriach wiekowych dla miejsc 1,2,3.
Jak się okazało po zawodach nagrodzeni zostali tylko pierwsi. I tak jeden Pan stał i stał i czekał aż go wyczytają a tu dupa. Nie było glorii i chwały…

Tutaj możecie poczytać o moich zeszłorocznych zmaganiach na Mazurach. W tym roku mnie tam nie będzie.

Reklamy
  1. agnieszka
    Kwiecień 27, 2013 o 10:57 pm

    A ja się wybieram, tzn jeszcze się waham…

  2. Kwiecień 30, 2013 o 6:19 pm

    może w tym roku lepiej to zorganizują 🙂

  3. Maj 1, 2013 o 6:14 am

    Brak wody na 10-km biegu to wpadka, a co dopiero na maratonie! Ale na trasie była woda? Medal też fajnie jest dostać. Poza tym największym grzechem w mediach społecznościowych jest kasowanie tego typu wypowiedzi – one się zdarzają i trzeba umieć wyjaśnić sprawę, przeprosić, załagodzić. Mam nadzieję, że się lepiej zorganizują w przyszłości, bo pomysł biegu maratońskiego na Mazurach mi się podoba.

    • Maj 3, 2013 o 2:40 pm

      Na trasie woda była. Zabrakło jej na mecie. Całe szczęście miałem w aucie całą butelkę mineralnej więc dałem radę.

  4. zofiselllka
    Maj 22, 2013 o 7:16 pm

    ej nie rozumiem byłam na miejscu i jakos woda była cały czas. medale prawda wpadka ale to był dopiero ich pierwszy maraton w tym roku będzie lepiej 🙂 warto pobiec przepiękna trasa 🙂 polecam :>

    • Maj 31, 2013 o 2:45 pm

      Cały czas nie było. Gdyby była to bym nie narzekał na ten temat 🙂 trasa przepiękna – to fakt – to rekompensuje pewne niedociągnięcia.

  1. Kwiecień 25, 2013 o 7:32 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: