Strona główna > Zawody > III Bieg Na Szczyt Rondo 1 2013 – relacja

III Bieg Na Szczyt Rondo 1 2013 – relacja

Pierwszy start w tym roku (poza biegiem Policz się z Cukrzycą).  Najpierw jednak parę zdań wprowadzenia. Bieganie po schodach. Bieg Na Szczyt posiada rangę Masters Race. Zawody należą do grona najważniejszych tego typu biegów na świecie. W tym roku mieliśmy trzecią edycje tej imprezy w Polsce. Towerrunning jest popularny głównie za oceanem w USA.  Jednak to my Polacy mamy lidera Towerrunning World Cup 2013 –  Piotra Łobodzińskiego.

Co roku Bieg Na Szczyt organizowany jest w wieżowcu zlokalizowanym pod adresem Rondo ONZ 1 w Warszawie, należącym do firmy MGPA.

rondo1fot: rondo1.pl

20130309-135140.jpg

Całość opłaty startowej jest przekazana Stowarzyszeniu „SOS Wioski Dziecięce”.

Zawodnicy do pokonania mieli 38 pięter. Numeracja mówi o 37 piętrach. Jest mały haczyk – jest piętro 5 i 5a – nie wiem dlaczego.

Całkowita wysokość budynku: 192 m
Liczba pięter do pokonania: 37
Przewyższenie: 142m
Liczba schodów do pokonania: 836
Liczba schodów na 1 półpiętrze: 12
Liczba nawrotów: 76

Ze względu na ilość zawodników i wąską klatkę schodowa start odbywał się seriami z kilkunastu sekundowymi przerwami pomiędzy zawodnikami.

Przed startem, w biurze zawodów, odebrałem pakiet startowy. Miła niespodzianka. Była to bardzo fajna koszulka techniczna Reebok’a – już wiem, że latem będę w niej biegać na treningach. Oczywiście nie zabrakło imiennego numeru startowego, agrafek oraz izotonika. O godzinie 10:35 startowała moja grupa. Podszedłem do linii startu i ruszyłem. Miałem plan, który zakładał początkowo wspinać się powoli, tak aby zostały siły na koniec. Do 14 pietra szło dobrze 🙂 Potem tętno było już wysokie, oddech ciężki i zacząłem zwalniać. Do 25 piętra jeszcze biegłem. Udało mi się nawet wyprzedzić dwie osoby.  Potem jednak musiałem już przejść do marszu. Wtedy dwie inne osoby wyprzedziły mnie lewą stroną schodów. Wyszedłem na „zero”.  W okolicach 33 piętra widząc, że zostało już niewiele spróbowałem przyspieszyć. Udało się.
Na metę wbiegłem z czasem 07:08 co dało mi 260 miejsce w klasyfikacji mężczyzn. Zapisanych było ponad 500 zawodników. Na mecie zameldowało się 380 osób Panów oraz 92 Panie.  Mój wynik słaby bo słaby, ale jest 🙂

20130309-134830.jpgJa, na Szczycie 🙂

Wielkie podziękowania dla Pokojowego Patrolu oraz strażaków, którzy dopingowali zawodników na półpiętrach
Było to bardzo pomocne. Dzięki!

Zawody oceniam bardzo pozytywnie. Doskonała odskocznia od codziennych treningów biegowych. Idąc na zawody zastanawiałem się trochę –  co ja tutaj robię. Po zawodach wiem, że w przyszłym roku wystartuje jeszcze raz. Pod warunkiem, że uda mi się zapisać (zapisy na zawody trwały kilkadziesiąt minut). Bieganie po schodach to fajny trening siłowy. Przyda się zwłaszcza przed maratonem i Chudym Wawrzyńcem.

To były najkrótsze zawody w jakich brałem udział 🙂
Na górze (mecie) większość zawodników miała kłopot z kaszlem. Śmiesznie to wyglądało kiedy prawie każdy pokaszliwał. Ja do teraz, jak wezmę głębszy oddech to chce mi się kasłać. Ciekawie kiedy przejdzie… jedno jest pewne – moje płuca wykonały dziś kawał pracy przez te 7 minut 🙂

Następny start – Półmaraton Warszawski.

Advertisements
  1. Marzec 9, 2013 o 9:10 pm

    O, nie zauważyłam, że były 2 piąte piętra. I fakt, na górze wszystkich dopadł jakiś kaszel, może dlatego, że ta klatka była mocno schłodzona?
    Wszystko to prawda, zawody były naprawdę świetne, nie ma się do czego przyczepić.

  2. Marzec 9, 2013 o 10:42 pm

    Gratulacje Marcin! Fajna impreza chociaż krótka 🙂

  3. kuweta
    Marzec 10, 2013 o 7:34 am

    A jakie przewyższenie 😉 W przyszłym roku będziesz miał co poprawiać. Gratulacje!

  4. Kalkulator
    Marzec 11, 2013 o 12:35 pm

    Panie Marcinie – lekki błąd. Na mecie stawiło się 380 MĘŻCZYZN. Proszę sprawdzić stronę wyników jeszcze raz – do 380 trzeba dodać jeszcze prawie sto kobiet, co daje liczbę o wiele bliższą 500.

    • Marzec 11, 2013 o 12:55 pm

      Moje przeoczenie. Właśnie tak mi się coś nie zgadzało. Ponad 500 pakietów a tylko 380 na mecie 🙂 Dzięki 🙂

  5. Ava
    Marzec 11, 2013 o 1:26 pm

    No super impreza chociaż taka krótka czyli w twoim przypadku 7-minutowa. Gratulacje!! Teraz już cię żadna awaria windy w bloku nie przerazi 🙂

  6. Marzec 14, 2013 o 4:10 pm

    Gratuluje Marcin! Swietna relacja i do zobaczenia jak dobrze pójdzie na trasie Chudego Wawrzyńca 🙂 Pozdrawiam!

  1. Marzec 14, 2013 o 3:48 pm
  2. Marzec 25, 2013 o 5:24 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: