Archiwum

Archive for Grudzień 2012

Wszystkiego najlepszego

Grudzień 24, 2012 Dodaj komentarz

Wszystkim czytelnikom bloga życzę wszystkiego najlepszego z okazji zbliżających się Świat. Niech się spełnia Wasze marzenia. Życzę Wam w nadchodzącym roku samych udanych startów, życiówek, czerpania wielkiej przyjemności z biegania oraz samych zwycięstw nad swoimi słabościami.

Wesołych Świąt
Marcin

20121224-100946.jpg

Reklamy
Kategorie:Uncategorized

Nike LunarGlide+4 Shield – pierwsze wrażenia

Grudzień 17, 2012 Dodaj komentarz

Aktualizacja: 21.01.
Recenzja już jest:
https://biegamblog.wordpress.com/2013/01/21/nike-lunarglide-4-shield-zimowki-video-recenzja/

Mikołaj w tym roku przyszedł do mnie trochę wcześniej. Zawitał do mnie jakiś czas temu z charakterystycznym dla Nike pudełkiem. W środku znalazłem zimową edycję księżycowych butów do biegania Nike LunarGlide+4 Shield. W autach mamy opony zimowe, a na nogach buty do biegania w zimie. Można rozważać nad celowością sezonowej wymiany opon (są przeciwnicy, twierdzący, że to spisek zachodnich koncernów 😉 ). Ja opony w aucie mam zimowe i czuje się bezpiecznie. Teraz biegając również będę się czuł bezpiecznie.

W październiku pisałem dla Was recenzję „zwykłych”, letnich Lunarów. Teraz będę miał okazję dokładnie porównać buty i wykazać różnicę. Na pierwszy rzut oka widać, że buty są „wzmocnione”. Posiadają wkładkę, która ma za zadanie nie przepuszczać wody do środka. Podeszwa ma bardziej agresywny bieżnik aby było nam łatwiej biegać w trudnych warunkach. Dodatkowo buty są bardziej odblaskowe, przez co nas lepiej będzie widać 🙂 Pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne. Mam za sobą kilka kilometrów

zdjęcie 1

zdjęcie 3

zdjęcie(8)

Nike LunarGlide+4 Shield to idealne połączenie lekkości, amortyzacji i wsparcia, z ochroną przed trudnymi warunkami zimowymi. Odblaskowa wkładka wewnętrzna stanowi skuteczną barierę przed dostępem wody i zapewnia doskonałą widoczność w każdych warunkach, ciekawie ożywiając kolorystykę buta. Połączenie technologii Nike Lunarlon oraz włókien nylonowych Flywire zapewnia komfort i idealne dopasowanie, a system dynamicznego dopasowania Nike Dynamic Support oferuje stabilizację stopy, przy jednoczesnym zachowaniu niskiej wagi buta. Głębokie nacięcia wzdłuż podeszwy środkowej oraz zewnętrznej wykonane w technologii Nike Natural Motion Engineering zwiększają elastyczność buta,, natomiast guma węglowa BRS 1000 w obszarze pięty gwarantuje trwałośćw miejscach o najwyższej ścieralności.

zdjęcie 4

zdjęcie 2

Pełnej recenzji spodziewajcie się w okresie świątecznym. Wtedy będę miał więcej czasu na pisanie. Już teraz po „pierwszym spojrzeniu” mogę powiedzieć, że Nike LunarGlide+4 Shield to idealny prezent dla biegacza.  W święta przeczytacie także zaległy test Garmin’a. Teraz z końcem roku jest dużo obowiązków i nie ma czasu na pisanie o przyjemnościach (o bieganiu). Ale obiecuję poprawę 🙂 Napisze także o moim planach startowych na 2013.

Aha – jeśli ktoś jeszcze nie wie to 21 kwietnia 2013 roku w Warszawie odbędzie się Orlen Warsaw Marathon. Jest tyle negatywnych emocji wokół tego maratonu, ze strach się zapisać i myśleć o uczestnictwie w nim. Generalnie w ten sposób zawodów nie powinno się  organizować.

Skarpety kompresyjne COMPRESSPORT Full Socks – prezent dla biegacza

Grudzień 9, 2012 5 Komentarzy

Przed Wami kolejny test z serii idealny prezent dla biegacza. Poniżej znajdziecie krótka ale treściwa recenzje skarpet kompresyjnych. To jest jeden z tych produktów, których biegacz raczej sam sobie nie kupi. Chętnie je dostanie 🙂

Ostatnio nie jest za dobrze z moim bieganiem – co prawda jestem w środku roztrenowania, ale ilość aktywności fizycznej ogranicza się do minimum. Waga rośnie 😦 . Udało mi się jednak w ostatnim miesiącu pobiegać pare razy trochę dłużej – powyżej godziny. Dzięki temu miałem okazje przetestować dla Was skarpety kompresyjne COMPRESSPORT Full Socks.

fullsocks

Zanim je złożyłem podchodziłem do tematu kompresji sceptycznie. Nie miałem przekonania czy to naprawdę działa. Do testów trafiły do mnie skarpetki firmy Compressport. Zanim je otrzymałem musiałem podać rozmiar stopy oraz wymiary łydki. Jest to istotne aby dobrać odpowiedni rozmiar skarpet. Te parametry są wyróżnikiem skarpet firmy Compresport.

fs3d2011_size

Kilka informacji na temat skarpet od producenta:

Skarpety kompresyjne COMPRESSPORT® Full Socks 3D.DOTS to jedne z najbardziej zaawansowanych techonologicznie skarpet kompresyjnych. Polecane każdemu bez wyjątku – czy to zawodnikom wyczynowo uprawiającym sport, którzy potrzebują maksymalnej regeneracji, czy też amatorom jak i osobom nie uprawiającym sportu. Skarpety kompresyjne COMPRESSPORT® dzięki zastosowaniu stopniowej kompresji sprawią, że Twoje mięśnie będą się znacznie szybciej regenerować i będą mniej podatne na kontuzje przeciążeniowe czy uszkodzenia. Skarpety kompresyjne Compressport Full Socks sprawią, że na trasie zapomnisz co to są kurcze mięśni pozwaląc się cieszyć każdym przebiegniętym kilometrem. Zabieraj swoje skarpety kompresyjne Compressport do samochodu, samolotu czy biura – wszędzie tam gdzie twoje nogi są narażone na długą bezczynność. Nie tylko zabezpieczą je przed żylakami, ale przede wszystkim zminimalizują ryzyko zakrzepicy czy tzw. „cieżkości nóg”. Zanim zaczniesz wydawać tysiące złotych na fizjoterpeutów sprawdź sam ile potrafi Ci zaoferować odzież kompresyjna Compressport!

MNIEJSZE ZMĘCZENIE
Minimalizacja wibracji i mikro urazów mięśni pomaga chronić przed bólem i kontuzjami.
REGENERACJA
Idealne do regeneracji po wysiłku oraz w czasie długich lotów, czy jazdy samochodem.
3D.DOTS
Kropeczki 3D.DOTS ulokowane w wielu miejscach stopy zapewniają maksymalną stabilizację i ograniczają przemieszczanie się stopy wewnątrz buta.
AKUPRESURA
Masująca akupresura 3D.DOTS wspomaga krążenie krwi w dolnej części stopy.
TERMOREGULACJA
Powietrze z łatwością przenika przez 3D.DOTS regulując temperaturę.
KRĄŻENIE KRWI W ŚRÓDSTOPIU
Wyprofilowany pasek na podbiciu stopy stymuluje powrót żylny i wspomaga proces regeneracji.
ULTRA WYTRZYMAŁE
Przy standardowym użytkowaniu COMPRESSPORT® są nie do zdarcia!

ULTRACOMFORT
Opatentowane włókna COMPRESSPORT® są miękkie i przyjemne w dotyku.

Po rozpakowaniu skarpetek naszym oczom ukazuje się produkt wysokiej jakości. Bardzo ładne, dobrze wykonane skarpety. Materiał miły w dotyku.

Nie lada wyzwaniem jest ich założenie na nogi. Trzeba się trochę namęczyć. Należy dobrze podwinąć skarpety i pomału krok po kroku wciągać do kolan. Z czasem nabieramy wprawy. Skarpety na nogach prezentują się bardzo ładnie. Można w nich biegać zarówno w krótkich spodenkach jak i w długich leginsach.

Pytanie najważniejsze. Czy to działa?
Wydaje mi się, że tak. Po kilku treningach w tych skarpetkach nie odczuwalnym bólu i zmęczenia mięśni. Na ile to placebo a na ile rzeczywiste działanie? Nie wiem. Wiem jednak, że teraz gdy już je mam to na każde długie wybieganie będę je zakładać. Na wiosenny maraton obowiązkowo. Jeśli wtedy nie będę czuł bólu i dyskomfortu jak przy ostatnim maratonie, znaczy że działają.

Moim zdaniem skarpety Compressport są idealnym prezentem dla biegacza. Zanim je kupisz pamiętaj ze musisz znać rozmiar stopy oraz łydki.

Skarpety kosztują około 170 zł.

Czy warto? Myślę, że zdecydowanie tak !

Za niecały tydzień poczytacie o  zegarku biegowym z GPS – Garmin Forerunner 610 oraz zimowej edycji księżycowych butów  Nike LunarGlide+ 4 Shield

Kancelaria Sportowa Staszewscy – twój trener

Grudzień 3, 2012 Dodaj komentarz

Tydzień temu przedstawiłem Wam recenzje wirtualnego trenera miCoach. Teraz przyszedł czas na przedstawienie prawdziwego, żywego trenera.

Latem tego roku myśląc o Maratonie Warszawskim zacząłem szukać planu treningowego dla siebie. Chwile wcześniej próbowałem biegać wg Firsta, jeszcze wcześniej próbowałem sił z Daniels’em. Jednak czułem się trochę zagubiony w gąszczu informacji i miałem problem z doborem odpowiednich obciążeń treningowych. Zależało mi na dobrym przygotowaniu do jesiennego maratonu. Przeszukałem internet aby znaleźć rozwiązanie dla siebie. I tak po lekturze bloga Wojtka Staszewskiego natrafiłem na jego Kancelarie Sportowa. Poczytałem co ma Kancelaria do zaoferowania i się zgłosiłem.

Wojtek, właściciel Kancelarii jest znaną postacią w środowisku biegowym. Jest autorem bloga http://staszewskibiega.blox.pl/html, prowadzi w „Gazecie Wyborczej” akcję „Polska Biega„. Pisze regularnie dla czasopisma Bieganie. Jest bardzo dobrym zawodnikiem z życiówką 2:49 w maratonie. Przebiegł przeszło 40 maratonów. Wojtek cały czas „trzyma” poziom biegowy. Co dla nas najważniejsze – jest trenerem.

I tak powierzyłem swoje bieganie doświadczonemu zawodnikowi.

Oferta Kancelarii skierowana jest dla wszystkich. Od początkujących biegaczy po zawodowców startujących w zawodach.

Trening

Jak wygląda współpraca z Kancelarią?
Co miesiąc dostajemy nową rozpiskę zawierającą szczegółowy opis treningów na poszczególne dni. W zależności od tego jaki jest nasz główny cel, poszczególne treningi są ustawione tak aby w kluczowym momencie być u szczytu formy.

Tydzień treningowy dzielimy na 3 etapy (w zależności od tego ile razy w tygodniu chcemy i mamy czas biegać – jest to ustalane indywidualnie zaraz na początku). Podbiegi – wcześniej nie trenowałem podbiegów. Nie zdawałem sobie sprawy, że tak niepozorne ćwiczenie może mieć taki wpływ na nasza sile. Wiem o tym ze cotygodniowe serie podbiegów na Górce Szczęśliwickiej w dużym stopniu wzmocniły moje nogi. Teraz podbiegi w trakcie zawodów nie chcą są dla mnie straszne. Kolejny etap to interwały z krótkimi seriami gdzie ćwiczymy szybkość. Na weekend jak zawsze długie wybiegania. Baaaardzo wolne. Jak dla mnie za wolne. Początkowo nie moglem się przestawić aby biec 1,5 godziny w tempie 6:15 – 6:30 Ale w tym wolnym tempie jest metoda. Budujemy wytrzymałość. Przekonałem się o tym i już nie narzekam, że muszę wolno biegać.

Co jakiś czas Kancelaria organizuje wspólne treningi. Tutaj jest jedna rzecz, której mogę się przyczepić. Otóż brakuje spotkania z trenerem (od nowego roku ma się to zmienić) na samym początku współpracy. Ważne jest aby pokazać kilka istotnych kwestii na temat biegu. Jak np. technika. Biegacz amator nie wie np. jakie błędy popełnia podczas biegu. Sylwetka, ręce itp…. Taki pierwszy trening pod okiem trenera może być bardzo pomocny zwłaszcza dla biegacza stawiającego pierwsze kroki. Wiadomo, że jeśli już biegamy dość długo to ciężko nam się przestawić i pozbyć się złych nawyków.

Plusy są takie ze trener zawsze służy nam pomocą. Można zadzwonić, napisać, porozmawiać również o kwestiach okołobiegowych (porady, dieta, zdrowie). Jeśli istnieje taka potrzeba nasz plan treningowy jest modyfikowany na bieżąco.

Podsumowanie

Polecam wszystkim treningi z Kancelaria. Jest to płatne rozwiązanie ale naprawdę warto.
Porównywałem oferty innych firm i trenerów. Na tym tle Kancelaria jest jedna z tańszych firm, a ma do zaoferowania więcej niż inne tego typu instytucje. Także tym bardziej warto sprawdzić ich ofertę.

Ja zaczynam dalej trenować z Wojtkiem od styczna. szykując się na wiosenny maraton.

Teraz jestem w trakcie roztrenowania. Moje roztrenowanie jest na tyle duże, że nawet nie daje rady biegać dwa razy w tygodniu 😦 Generalnie do 15 grudnia będę odpoczywać. Natomiast od połowy miesiąca „uruchamiam”  się biegowo tak aby od stycznia wejść w plan przygotowujący mnie do Łodzi.

W najbliższym czasie będziecie mogli przeczytać na blogu na temat skarpet kompresyjnych oraz recenzję Garmin 610.

Skoro teraz jestem w trakcie roztrenowania i wieczorami nie biegam to co robić, gdy zapada zmrok? 🙂
Ja siadam przed telewizor i oglądam serial o zombie – obecnie jestem na początku trzeciego sezonu. Polecam 🙂

a po zombie czas na American Horror Story – polecam zwłaszcza drugi sezon.