Igrzyska

Trwa publiczna i polityczna dyskusja o polskim sporcie po zakończonych igrzyskach. Dziś swój plan naprawczy przedstawiła pani Minister Sportu Joanna Mucha. BTW ciekawe jakie dyscypliny zostaną wybrane jako te strategiczne. Czy będzie coś z biegania…. powinno, pomimo dominacji czarnoskórych zawodników, my też mamy dobrych, utalentowanych i ambitnych zawodników.

Londyn 2012 z jednej strony przyniósł nam wiele emocji i dobrych występów, ale także wiele rozczarowań.
O bieganiu,
fatalny, moim zdaniem występ Marcina Lewandowskiego na 800 metrów. Wyprawa do Kenii, ciężkie treningi na wysokości i silny sponsor dały niewiele. Fuksem dostał się do półfinałów. Bardzo wielkie rozczarowanie. Adam Kszczot pomimo gorszego czasu w mojej ocenie wypadł o wiele lepiej. Widziałem w nim więcej walki. Fakt, nie udało się. Trudno, ale chyba chłopak się starał i próbował. Cenie go jako zawodnika i mam nadzieję, że w Rio będzie lepiej – bo wierzę, że będzie startować.
Bohaterem tych igrzysk (w temacie biegania) jest Henryk Szost. Nasz maratończyk i rekordzista kraju w maratonie (2.07:39 s). Świetny występ. Wielki szacunek za walkę i dobry czas w maratonie. Najlepszy biały człowiek – europejczyk w maratonie w Londynie. Naprawdę super 🙂 Z wielka uwaga oglądałem relacje z maratonu. Powtórzę to co napisał na swoim blogu Bartek – przełączanie pilotem miedzy TVP a Eurosport było trochę irytujące. Ale udało się obejrzeć prawie cała relacje. Poniżej wywiad z Heniem zarejestrowany chwile po wbiegnięciu na metę na 9 pozycji w maratonie.
Szacunek.

A tak witała go rodzinna Muszyna

Inny bohater to Tomek Majewski i pchnięcie kulą. Zdobył złoto, udźwignął wielka presję. Wygrał. Wielki człowiek i w dodatku bardzo inteligentny. Poniżej fragment wywiadu z Wyborczej opublikowany przez Eurosport, warto poczytać.

http://www.eurosport.pl/lekkoatletyka/igrzyska-olimpijskie-londyn/2012/majewski-o-pilkarzach_sto3387037/story-london.shtml

Anita Włodarczyk – rzucając i trenując pod mostem w moim rodzinnym Poznaniu. Na polu, w krzakach, w korycie rzeki Warta.

I właśnie kilka zdań na temat infrastruktury, gdzie zawodnicy, ludzie mają trenować i uprawiać sport. Mamy piękny Stadion Narodowy i , no właśnie i nic więcej….

Tak stadion SKRA Warszawa wyglądał w zeszłym roku. Zdjęcie zrobione w październiku 2011.

Teraz wygląda tak:

Co się zmieniło…. nic. Co prawda stadion jest „czynny”. Popołudniami trenują młodzi zawodnicy klubu Skra Warszawa. Raz w miesiącu w ramach Biegam Bo Lubię odbywają się treningi. Chyba także trenują tam rugbyści. Ale jak widać infrastruktura jest w stanie katastrofalnym. Od czasu do czasu są organizowane przez klub jakieś zawody, jednak kibice, uczestnicy mają trudne warunki. Kilka kilometrów dalej jest Agrykola. Można sobie świetnie porównać jak wygląda stadion Skry a jak Agrykola. Dlaczego te stadiony wyglądają tak skrajnie różnie od siebie, nie wiem. Chętnie się dowiem….

Stadion Skry jest bardzo ładnie położony – w okolicach Pól Mokotowskich. Biegam tam regularnie. Nie raz mam ochotę pobiegać po torze. niestety kłódka praktycznie zawsze jest zamknięta. Może raz na dwa miesiące mam szczęście, że akurat odbywaj się treningi i jest szansa zrobić kilka kolek. Agrykola jest prawie zawsze otwarta.

Dlaczego Skra jest zamknięta dla ludzi, dlaczego nie można tam uprawiać sportu? Dlaczego stadion został doprowadzony do takiego stanu? Wiem, że na upartego można zrobić trening na Skrze. Można przeskoczyć przez płot i sprawa załatwiona. Ale nie o to chodzi. Jakiś czas temu czytałem o tym, że na tym terenie miało powstać osiedle, potem galeria handlowa. Władzom klubu jednak udało się pozyskać finansowanie i w zeszłym roku został wymieniony tartan. Ale jednak w stolicy naszego państwa, dofinansowanie do sportu powinno być większe. Stadion powinien żyć.
Podzielam zdanie , że we wszystkich związkach, klubach i organizacjach powinno być więcej managerów, którzy potrafią dobrze zarządzać środkami i zasobami.

Za cztery lata igrzyska w Rio.
Ile medali zdobędą nasi zawodnicy? Gdzie mają trenować? Gdzie i w jakich warunkach ma ćwiczyć młodzież… ?

Reklamy
  1. Sierpień 14, 2012 o 5:46 pm

    oby te wszystkie debaty nie skończyły się jak zawsze, że jak trzeba już coś zrobić, to po cichu się z tego wszystkiego władze wycofują

    • Sierpień 16, 2012 o 11:14 am

      myślę, że sytuacja jest na tyle trudna i czara goryczy została przelana, że tak szybko temat się nie rozmyje. no ale kto wie.

      • Sierpień 16, 2012 o 12:32 pm

        Na Euro wyszło dużo gorzej „sportowo” niż na Igrzyskach, a i tak wszyscy przeszli do porządku dziennego. Nie zaskoczy mnie jak Lato dalej będzie prezesem.

  2. gregor
    Sierpień 14, 2012 o 10:36 pm

    popraw „rzut kulą” na „pchnięcie kula” 🙂

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: