Strona główna > Treningi > 2 i 3 tydzień – 1000 km

2 i 3 tydzień – 1000 km

Czas podsumować dwa kolejne tygodnie treningów.

Leszek zwrócił mi uwagę na tempa, które mam wyliczone. Jak się okazało źle zdefiniowałem czasy. Cenna informacja 🙂
To tłumaczy dlaczego ciężko mi się biegło i miałem wrażenie, że nie realizuje odpowiednio treningów.
Wiem, gdzie jet błąd. Muszę teraz tempa przeliczyć na nowo. Tak czy inaczej tydzień 2 i 3 przebiegłem na złych szybkościach.

Tydzień Trening #1 Trening #2 Trening #3
2 1600m rozgrzewka
4x 800m (2min RI)
10 min schłodzenie
1,5 km spokojnie,
8 km @ MP
1,5km spokojnie
Dystans: 24 km
Tempo: MP + (28 s/km)
RI – odpoczynek
MP – tempo maratońskie

Trening #1 – środa – po świętach ciężko było się ruszyć 🙂  5:15

Trening #2 – sobota – trening zgodnie z planem. 5:16

Trening #3 – niedziela – z zakładanych 24k wyszło 20 😦

Tydzień 3

Tydzień Trening #1 Trening #2 Trening #3
3 10 min rozgrzewka
1200, 1000, 800, 600,
400, 200(all 200m RI)
10 min schłodzenie
1,5 km spokojnie,
8 km @ LT
1,5 km pace
Dystans: 27 km
Tempo: MP + (28 s/km)
RI – odpoczynek
MP – tempo maratońskie
LT- długie tempo

Trening #1 – wtorek – bardzo fajny trening, wymagający – lubię takie zabawy biegowe.  5:21

Trening #2 -sobota – niestety czułem przerwę i przełożenie treningu z czwartku na sobotę. Mam już nauczkę i wiem, że systematyczność jest bardzo ważna i nie mogę dopuszczać do przesuwania treningów i zbyt długiej przerwy.

Trening #3 – niedziela – z zakładanych 27k wyszło 17 🙂 To jest kolejna niedziela gdzie skracam długie wybiegania. Życie rodzinne jest ważne. Muszę jakoś zorganizować inaczej czas ,aby móc swobodnie biegać przez 3 godziny. Wiem, że te wybiegania są istotne.

Wczoraj, podczas sobotniego biegu miałem mały jubileusz biegowy. Przebiegłem od początku swojej przygody z bieganiem 1 000 km 🙂  Nieźle 🙂 Dla przypomnienia: moje bieganie miało swój początek w maju zeszłego roku 🙂

Reklamy
Kategorie:Treningi Tagi:
  1. Kwiecień 23, 2012 o 1:00 am

    Podziwiam, raz może biegałem z takim planem. Reszta to spontaniczne brykanie :). na 3:16 wystarczyło 🙂

  2. Kwiecień 30, 2012 o 4:32 pm

    Ja bez planu bym nie dał rady… I większość osób tak ma więc będę trzymał kciuki i dopingował. 🙂 U mnie udawało nie skracać wybiegań, najwyżej wybiegałem późno i to było bardzo wymagające, szczególnie jeśli chodzi o siłę woli.
    No to powodzenia, zobaczymy jak wyjdzie ci ten plan 🙂

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: