Strona główna > Treningi > Sobotni zimowy trening

Sobotni zimowy trening

Sobotni zimowy trening. Zaplanowałem dłuższe wybieganie w ramach „budowania bazy” i przygotowania do wiosennych startów. Miałem pobiec przez ponad godzinę pierwszy raz w tym roku.

image

Od kilku dni padał w Warszawie nieśmiało śnieg. Miałem ochotę pobiegać w zimowej aurze.  Synek tradycyjnie obudził mnie około 6 nad ranem. Zobaczyłem przez okno – Jest biało !!  Jest dobrze –  będzie fajny trening.  Po wypiciu czarnej kawy i spożyciu płatków z jogurtem obrałem się ciepło i wyruszyłem.  Zakładając, że dystans musi wynosić zgodnie z planem 15 km, za cel wypady obrałem park Agrykola . Tak – postanowiłem, że pobiegnę przez Łazienki. I tak  wyruszyłem o 8.

Przez pierwsze kilometry tempo zgodnie z planem 5.30 – 5.45.  Około 4 km, gdy byłem na wysokości Pól Mokotowskich zaczął lekko padać biały puch. I to jest to co w bieganiu jest piękne…
…atmosfera, wolność, mnogość doznań fizyczno-duchowych.  Kogoś może zastanawiać co przyjemnego, gdy pada Ci na głowę śnieg. Ja czułem się wspaniałe 🙂 Lekki mrozik, biegnę, w uszach słuchawki i muzyka (koncertowy rockowy album), śnieg lecący prosto w twarz ograniczający widoczność – bajka 🙂


I puste ulice, zastanawiające jak mało ludzi można spotkać w sobotę o 8 rano. Bieganie jest cudowne.

Do domu wróciłem po niecalej półtorej godziny. Z racji, że do Łazienek nie mam, aż tak daleko to chyba co weekend będę sobie tam biegł.

Jutro budujemy szybkość. Przede mną poranny trening i 9 km w tempie 5.00…

Reklamy
Kategorie:Treningi
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: