Strona główna > O mnie, Zawody > Plan – 2012

Plan – 2012

Mamy nowy rok.  Należy zdefiniować biegowe plany.
To jest mój drugi sezon biegowy. Z racji, że czuje się coraz mocniejszy postawiłem sobie ambitne plany. Tak, aby codzienne treningi miały sens – cel przygotowania się do zawodów.

I tak, jak już napisałem wcześniej – pierwszy tegoroczny maraton to Łódź Maraton Dbamy o zdrowie. W tym czasie odbywają się jeszcze dwa maratonu, w Dębnie oraz w Krakowie. Do Dębna za daleko, Kraków jakoś tak bez przekonania. Wybrałem Łódź – mam nadzieję, że nie będę żałować wyboru. Przed maratonem w ramach przygotowań i sprawdzenia formy wystartuje w marcowym 7. Półmaratonie Warszawskim.

Zdjęcie z New York City Maraton. Nas też czekają takie atrakcje.
Start Półmaratonu Warszawskiego jest na Moście Poniatowskiego 🙂

Plan jest taki, aby także wziąć udział we wszystkich zawodach w ramach Pucharu Maratonu Warszawskiego – jako przygotowanie do głównych zawodów na początek jesieni. W tym okresie jest Poznań Maraton i Maraton Warszawski. Tutaj jeszcze nie wiem, który wybiorę. Jakiś na pewno. Może dwa? W warszawie biegłem. Poznań to rodzinne miasto. Zobaczymy.

Z mniejszych dystansów to na pewno biegi na 10 km organizowane przez WOSIR (Bieg Konstytucji, Powstania oraz Niepodległości) oraz Biegnij Warszawo.
Z pewnością się zapisze na Praska Dychę, która bardzo miło wspominam. Jeśli będzie także w tym roku to będę brał udział w  Półmaratonie w Tarczynie. Rok temu była 1 edycja w której brałem udział. Pyszne jabłka 🙂

Gdzieś tam pod koniec zeszłego roku był w głowie Berlin Maraton. Byłem bliski zapisania się. Można powiedzieć o krok. Może za rok. Na taka imprezę trzeba juz jechać z konkretnym przygotowaniem,doświadczeniem i wynikami. Tak sobie myślę. Także to będzie plan na 2013 – zagraniczną dużą impreza. No chyba, że w tym roku wydarzy się coś niespodziewanego – czytaj – zapisałem się na losowanie do New York Maraton 🙂 Tyle jeśli chodzi o miejsca startów w tym roku.

W kwestii czasów i osiągnięć to cel jest taki:
Maraton – 3 z przodu. Może być 3:45 🙂
Połówka – oczywiście poniżej 2 godzin
10 km – poniżej 45 min (aby wystartować „Praska Szybka Dycha”)

Przy odpowiednim treningu i systematyczności da się zrobić. Więc do dzieła. Obecny, czas, czyli okres przygotowawczy jest ważny 🙂 Aby osiągnąć postawione cele to trzeba co drugi dzień wyjść na trening. To jest cel podstawowy, nie odpuszczać treningów, pamiętać o rozciąganiu i mieć na uwadze to co się je – czyli stosować zdrowa dietę.

Reklamy
  1. Styczeń 26, 2012 o 10:46 pm

    Fajne plany, bardzo zbliżone do moich 🙂 No właściwie prawie identyczne poza Łodzią (ja zapisałem się na Paryż – to miało mnie zmobilizować do biegania całą zimę i na razie się udaje 🙂 ). Gratuluję i będę dopingował!
    Co do planów czasów – wydaje mi się że jak chcesz mieć 45 minut na 10km to na półmaratonie powinieneś dać radę 1:45 a w maratonie 3:45. Przynajmniej ja mam taki plan na Półmaraton Warszawski – też nie mogę się doczekać tego startu z mostu i mety na Stadionie Narodowym – to będzie mój debiut w półmaratonie.

    • Styczeń 31, 2012 o 6:59 pm

      Zatem do zobaczenie na moście i powodzenia w Paryżu ! 🙂 Na pewno będą piękne zawody.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: