Praska Dycha

Rzutem na taśmę zapisałem się wczoraj wieczorem na “Praską Dyche” – jak nazwa wskazuje, bieg na 10 km na warszawskiej Pradze. Udało się, ponieważ część zapisanych wcześniej uczestników zapomniała uiścić opłatę startową, więc zwolniło się kilka miejsc.
Bardzo dobrze, że mogłem się zapisać (dzięki fejsik). Dzięki temu na zakończenie amatorskich startów w tym roku będzie druga szansa (poza biegiem 11 listopada) na złamanie 50 minut… Równolegle z Praska Dychą, startuje Szybką Dycha – klasyfikacja dla zawodników legitymujacych się czasem poniżej 45 minut. Będzie szybko
Jest szansa na szybkie zawody i uzyskanie dobrego wyniku. Zobaczymy.
Póki co długi weekend przebiega pomyślnie pod kątem przygotowań. Udało się zrobić kilka treningów. Biegałem na stadionie kilka razy po 400 m – nie jest źle.





Najnowsze komentarze