Timex IRONMAN® RACE TRAINER
Dziś zadzwonił do drzwi kurier z małą paczuszką.
W środku znalazłem zegarek – a właściwie to “cyfrowy monitor pracy serca” ![]()
Timex IRONMAN® RACE TRAINER
“Nie wystarczy trenować ciężko…By sięgnąć limitów trzeba trenować sprytnie. Timex Ironman Race Trainer™ Cyfrowy Heart Rate oferuje sportowcom niezbędny pomiar danych kluczowych dla osiągnięcia sukcesu. Z pamięcią 10 treningów, chronografem na 50 okrążeń z pomiarem przeciętnego tętna na okrążenie i z 5 timerami interwałowymi z konfigurowalnymi zakresami tętna ten zaawansowany zegarek sportowy czyni poważny trening, poważnie łatwym.“
Już jutro pierwszy trening z nowym “zegarkiem”.
Za tydzień, dwa napiszę więcej i opiszę moją przygodę z Timex Race Trainer.
FIRST – pierwszy tydzień
Mija pierwszy tydzień treningów zgodnie z planem FIRST’a.
Zanim opiszę pierwszy tydzień treningów, pora na podsumowanie poprzedniego okresu. I tak poniżej tabela przedstawiająca kilometraż z ostatnich dwóch miesięcy.
Jak widać po zimowym śnie wracamy do żywych. W marcu zdecydowanie więcej kilometrów niż w lutym. Te dwa miesiące to czas przygotowania do Półmaratonu Warszawskiego, który wiadomo jak wyszedł, Zdecydowanie za mało biegania w lutym. Ciesze się, że marzec wygląda naprawdę dobrze.
Co dalej…
Dalej trenuję według nowego planu. Plan 16 tygodniowy, który ma mnie przygotować do maratonu. Z racji, że maraton w którym planuje wziąć udział jest trochę wcześniej, plan zostanie odrobinę zmodyfikowany. Myślę, że gdzieś w połowie przeskoczę o dwa tygodnie.
Mój nowy plan przestawia się tak:
Tempa określone na podstawie najlepszego wyniku na 5 km (XXIII Bieg Niepodległości). Trening jest wymagający. Już widzę, że nie jest to łatwe. Wiem jednak, że po ciężkiej pracy efekty będą widoczne. Nie ma to jak się zmęczyć na treningu. Koniec biegania bez sensu i nabijania kilometrów bez polepszania wydolności i siły biegowej !
Realizacja planu wygląda tak:
Pierwszy tydzień:
| Tydzień | Trening #1 | Trening #2 | Trening #3 |
| 1 | 15 min rozgrzewka 3 x 1600m (1min RI) 5 min schłodzenie |
3 km spokojnie, 5 km @ ST 3 km spokojnie |
Dystans: 21 km Tempo: MP + (19 s/km) |
| RI – odpoczynek MP – tempo maratońskie ST – krótkie tempo |
|||
Były drobne modyfikacje:
Trening #1 - poniedziałek – z trzech powtórzeń zrealizowałem tylko dwa
Średnie tempo 5:20
Trening #2 - środa – trening zgodnie z planem. Prawie idealne prędkości. ST – miało być 4:26, wyszło 4:38.
Trening #3 - piątek – z zakładanych 21k wyszło 17. Może nie jest to do końca obiektywne, ale czuję chyba już wpływ środowego treningu i pracy nad szybkością. Biegło mi się naprawdę dobrze. Nie czułem dużego zmęczenia.
Teraz idą święta. Wyjeżdżam na parę dni. Niestety będzie trzeba przesunąć poniedziałkowy trening na środę. Koneczna będzie kolejna modyfikacja.
Wesołych Świąt !!!
Półmaraton Warszawski 2012 – zdjęcia
Kilka zdjęć z zawodów
Pierwsze metry :)
Jest dobrze…
To już 15 km..
Okolice 19 km
Finisz
Walka z ostatnimi metrami
Meta…
FIRST – program treningowy – wstęp
Po sukcesie ( a właściwie porażce) w warszawskiej połówce i decyzji o darowaniu sobie startu w Łodzi, przyszedł czas na nowy – konkretny plan treningowy. Wybrałem 16 tygodniowy program FIRST. Dużo dobrego czytałem i wiedziałem na temat tego planu.
Z powodu startu w Maratonie Mazurskim w czerwcu, będę musiał skrócić go o dwa tygodnie.
Dziś jestem po drugim Run Workout i muszę powiedzieć, że czuje satysfakcje z wykonanego treningu. Na razie jest dobrze. Czuje, że realizacja planu poprawi moją szybkość. Jest to ważne ponieważ w maju cztery starty ( XXII Bieg Konstytucji 3 Maja, GO Run, Puchar Maratonu – 10 km oraz sztafeta Accreo Ekiden)
W weekend napisze trochę więcej na temat programu FIRST i podsumuje pierwszy tydzień.
Test Coppera, którego nie było, amortyzacja (Gel Pulse 3) i nowe Endomondo i plan
W czerwcu zeszłego roku (miesiąc po rozpoczęci mojej przygody z bieganiem wziąłem udział w Teście Coopera, organizowanym przez Biegam Bo Lubię.
Wtedy mój wynik wyglądał tak:
| Lp. | Imię | Nazwisko | Miasto | Płeć | Nr startowy | Wiek | Dystans | Wynik | |
| K / M | lata | metry | |||||||
| 2444 | 46 | MARCIN | ZAPOROWSKI | WARSZAWA (SKRA) | M | 57 | 29 | 2100 | ŹLE |

Test Coopera (czyt. test Kupera) – próba wytrzymałościowa opracowana przez amerykańskiego lekarza Kennetha H. Coopera na potrzeby armii USA w 1968 roku, polegająca na 12-minutowym nieprzerwanym biegu. Obecnie jest szeroko stosowany do badania sprawności fizycznej przede wszystkim sportowców.
Kondycję fizyczną, w zależności od wieku i płci określa się na podstawie pokonanego dystansu.
Próba biegowa 12-minutowa powinna odbywać się na miękkiej nawierzchni, najlepiej na tartanie na stadionie lekkoatletycznym. Odległości powinny być wyraźnie zaznaczone co 100 m.
7. Półmaraton Warszawski – relacja
Smak radości i porażki. Takie mam odczucia po wczorajszym półmaratonie.
Z jednej strony mam na koncie życiówkę: 01:53:25. Wynik o 7 minut lepszy niż w zeszłym roku (Półmaraton w Tarczynie – wtedy byłem w pełni przygotowań do Maratonu Warszawskiego i można powiedzieć, że była forma ). Z drugiej strony po cichu liczyłem na 1:45. Do 11 – 12 km było to realne i biegłem zgodnie z planem. Niestety potem było coraz gorzej. Zabrakło mi sił. Zdecydowanie. Ale od początku….
Fantastyczna atmosfera. Start na moście w okolicach Stadionu Narodowego to świetny pomysł. Ja startowałem w grupie na 1:45 także pobiegliśmy jakieś 7 minut po elicie. Ze względu na ilość zawodników start odbywał się falami. Dobry pomysł, ale z tego co czytałem to grupa na 2:00 startowała pół godziny po pierwszym strzale startera. Pół godziny w tym chłodnym wietrze…współczuję…
Półmaraton Warszawski – dzień przed startem
Jutro pierwsze poważne bieganie w tym roku. Nie licząc happeningowy biegu Policz się z cukrzycą, będzie to pierwszy sprawdzian formy.
7. Półmaraton Warszawski. Wielkie wydarzenie. Ponad 8 tyś ludzi. Start na Moście Poniatowskiego niczym w Nowym Jorku
Meta przed Stadionem Narodowym. Będzie się działo
Za oknem wiosna. Przygotowania odbywały się w warunkach zimowych. Szybka zmiana temperatury i aury za oknem nie wróży dobrze do bicia rekordów. Organizm nie jest przyzwyczajony do ciepła. Tylko półtora tygodnia trenowałem przy plus 15. Czy to wystarczy?
Cel na jutro to na pewno czas poniżej 2h - i to sporo. 1:45 byłby świetnym rezultatem. Jeśli będzie 1:50 to przyjmę na spokojnie. To i tak o 10 min lepiej niż zeszłoroczny wyniki w Półmaratonie Tarczyńskim (na patelni – kto biegł ten wie jakie warunki panowały)


















Najnowsze komentarze